IGNACJAŃSKA CISZA

Większość z nas znalazła przestrzeń do tego, żeby zrezygnować na czas Wielkiego Postu z czegoś przyjemnego, żeby czegoś się wyrzec lub wziąć na siebie jakieś umartwienie. Większość z nas potraktuje tan czas na poważnie – zrezygnuje z udziału w hucznych zabawach, przykręci radio, częściej wyłączy telewizor. Większość z nas częściej niż zwykle zajrzy w tym czasie do kościoła, może na Gorzkie żale albo Drogę krzyżową. Może znajdą się też tacy, którzy zechcą zajrzeć w siebie? 40 dni Wielkiego Postu może być pretekstem do rachunku sumienia, ale nie takiego „po wierzchu”, nie takiego, który ma na celu wyliczyć grzechy, wyrecytować je w obecności kapłana, czekając, aż zastuka w kraty konfesjonału.