POLSKA MATKA TERESA

Pacjentów witała uśmiechem. Dotykała ich ciał bez użycia rękawiczek. A zapytana o najskuteczniejszy lek, odpowiadała, że jest nią witamina M, czyli miłość. Taka była Wanda Błeńska – polska lekarka, która poświęciła swoje życie chorym w Ugandzie. W wywiadzie dla Religia.tv doktor Błeńska opowiadała, że rocznie operowała około 100 chorych na trąd. Łatwo policzyć, że spędziwszy w Ugandzie 43 lata, ze skalpelem w dłoni stawała w sali operacyjnej 4300 razy. Nazywano ją Doktą albo po prostu mamą.