WIĘCEJ OTRZYMAŁY, BO BARDZIEJ UMIŁOWAŁY – BENEDYKTYNKI

W zakonach żyjących duchowością benedyktyńską nacisk kładziony jest na relacje budowane we wspólnocie. Siostry pracują zazwyczaj we dwie – by wyzbywać się egoizmu. Razem się modlą, razem spożywają posiłki. Klasztor nazywają domem, a siebie nawzajem rodziną. – Do tego wzywa nas św. Benedykt – mówi s. Magdalena Kiszczak. A idąc za radą świętego, benedyktynki otwarte są nie tylko na siebie nawzajem, lecz także na gości...