40 DNI RADOŚCI – WIELKI POST OCZAMI KAPUCYNA

Co w dawnych czasach groziło temu, kto nie przeżył odpowiednio czasu Wielkiego Postu? Jak, udzielając jałmużny, odróżnić potrzebującego od naciągacza i co w wiejskiej gwarze znaczyło „chodzenie na stacje”? Na te i inne pytania odpowiedział brat Cherubin, kapucyn z ponad 50-letnim „stażem” życia w zakonie. Zachęcam do lektury, by spojrzeć na okres Wielkiego Postu w nowy sposób. Może obok przysłowiowego „posypywania głów popiołem” czas 40-dniowego wyrzeczenia, modlitwy, postu i jałmużny stanie się czasem wzajemnej miłosiernej miłości, która przynosi głęboki pokój i radość?