U PROGU WIELKIEGO POSTU…

Codzienność przynosi nam wiele trudów, kłopotów i wyrzeczeń. Po co więc jeszcze specjalny czas w kalendarzu liturgicznym przeznaczony na post i umartwienie? Po co się modlić? Po co odprawiać rekolekcje i dzielić się swymi dobrami z innymi? Ciągły pośpiech i braku czasu, to jedna z oznak zbytniego polegania na sobie, a nie na Tym, który swym przyjściem otworzył nam pełnię czasu i chce, abyśmy mądrze z niego korzystali. Obietnica życia wiecznego jest wciąż aktualna dla wszystkich ludzi, nawet w zabieganiu i hałasie zwyczajnych, szarych dni.