BRAK BLIŹNIEGO ZABIJA. CZY ZROBILIŚMY WSZYSTKO?

Co 40 sekund ktoś odchodzi z tego świata w samobójczym ataku. Rocznie w Polsce odchodzi w ten sposób ok. 5000 obywateli. To ponad 10 razy więcej, aniżeli w wyniku zabójstw. Kto jest winny tej niechlubnej statystyce przerwanych istnień? Czy można było temu zapobiec? Czy jest tutaj zadanie dla wspólnoty ludzi wierzących?