NIGDY NIE WIEMY, KTÓRA KROPLA PRZEPEŁNI SZKLANKĘ...

„Ważne jest, żebyśmy pamiętali, że zawsze samobójca ma kilka powodów. Często czytamy w prasie czy słuchamy w radiu, że ktoś popełnił samobójstwo, bo miał złamane serce, bo stracił pracę. To nigdy nie jest prawda. To nie jest takie proste. To zawsze jest kilka złożonych czynników, kilka rzeczy, często z biografii z wcześniejszych lat, problemy rodzinne, utrata kogoś bliskiego w dzieciństwie. Musimy pamiętać, że to zawsze jest złożony problem. W suicydologii mówimy o szklance, która się napełnia wodą. Każdy problem to trochę wody. Nigdy nie wiemy, która kropla przeleje szklankę i to właśnie jest ta ostatnia kropla” – mówiła Halszka Witkowska z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.