NIGDY ZA DUŻO O BEZPIECZEŃSTWIE

W czasie wypoczynku i urlopów, a także prac polowych podczas żniw powraca temat bezpieczeństwa. Niby wszystko wiadomo, znane są zasady i przepisy, jednak pojawiające się statystyki podają, że nie jest dobrze. Po ubiegłorocznej tragedii na obozie w Suszku stawiano pytania, czy będą harcerskie obozy pod namiotami w lasach. Dopiero 21 czerwca między przedstawicielami organizacji harcerskich a dyrektorem generalnym Lasów Państwowych, komendantem głównym Państwowej Straży Pożarnej oraz komendantem głównym Policji podpisano protokół uzgodnień w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa na obozach harcerskich pod namiotami. Odwiedzając obóz ostrołęckich harcerzy z ZHP, rozmawiałem z pwd. Cecylią Majewską, która pełni funkcję komendanta. O wspomnianym protokole powiedziała ona: „Na wypadek konieczności ewakuacji mamy zabezpieczoną zarówno drogę ewakuacji, jak też podpisaliśmy porozumienie o udzieleniu pomocy z przewoźnikiem, który będzie dysponował autokarami. Codziennie, dwa razy dziennie przekazujemy straży pożarnej komunikat o stanie bezpieczeństwa na obozie”. Na wdrożenie uzgodnień komenda miała kilka dni, obóz rozpoczął się 23 czerwca i udało się spełnić wymagania. Specyfika obozów harcerskich jest inna od kolonii w ośrodkach wczasowych, ale zdrowie i życie uczestników powinno być na pierwszym miejscu dla każdego organizatora.
Miejmy nadzieję, że pogoda będzie sprzyjała pracy na roli, bo, pisząc słowo wstępne, za oknem mam jesienną, dżdżystą pogodę. Zatrzymajmy się również przy bezpieczeństwie na roli. Na kanale YouTube zamieszczony jest film „Rolnictwo – bezpieczna praca”. Dokument już historyczny, z maszynami, których już nie spotyka się na polach i w gospodarstwach, to jednak błędy przedstawione w nim obecne są i dziś. I może oglądając go, pojawia się uśmiech na twarzy, ale równie szybko przychodzi refleksja, że chwila zapomnienia, rutyna, przeświadczenie: „a co tam, ja wiem lepiej”, prowadzi do tragedii. Na stronie internetowej KRUS-u zamieszczony jest wykaz czynności szczególnie niebezpiecznych, związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, których nie wolno powierzać dzieciom poniżej 16. roku życia. Pierwsza dotyczy prowadzenia ciągnika rolniczego: „Czynność ta wymaga wiedzy i doświadczenia, dlatego jest przeznaczona wyłącznie dla osób dorosłych, posiadających wymagane uprawnienia. Brak dostatecznych umiejętności przy obsłudze ciągnika i ograniczone możliwości psychofizyczne dzieci mogą doprowadzić do wypadku. Ofiarą zdarzenia może być nie tylko kierowca, ale również osoba znajdująca się w pobliżu pojazdu”. Może ktoś powie, że ksiądz redaktor jest przewrażliwiony na punkcie bezpieczeństwa. Tak, lepiej być przewrażliwionym, niż później słuchać szlochania i „gdybania”.
Wiele treści dotyczy bezpieczeństwa. Dziś chcę je powiązać z Maryją Szkaplerzną. Myślę, że szkaplerz jest najlepszą duchową polisą, ale nie tylko... Bezpiecznych wakacji i dobrych żniw. Szczęść Boże