„ŁOWCA DUSZ” NA TRUDNE CZASY

Takiej nazwy użył papież Pius XI w homilii podczas kanonizacji św. Andrzeja Boboli 17 kwietnia 1938 r. Minęło 80 lat od tamtego wydarzenia. Opatrzność sprawiła, że mógł głosić Ewangelię w Łomży, która dziś przygotowuje się do obchodów związanych z 600-leciem nadania praw miejskich. Jest on patronem diecezji łomżyńskiej, a także jednej parafii w Łomży pod jego wezwaniem. Jego postać wpisuje się w narodowe obchody odzyskania niepodległości przez Polskę. Episkopat w związku z uznaniem św. Andrzeja Boboli za patrona Polski 30 kwietnia 2002 r. wystosował list „Święty Andrzej Bobola patronem ewangelizacji w trudnych czasach”. Hierarchowie Kościoła napisali w nim, że dzieje kultu były ściśle związane z losami Rzeczypospolitej. W chwili beatyfikacji „istniało przekonanie, że Bobola przepowiedział niepodległość Polski, i że będzie jej patronem. Gdy więc Polska zaczęła się odradzać po I wojnie światowej, ożywił się także kult Andrzeja Boboli”. Biskupi polscy przypomnieli w liście, iż „16 maja 1956 roku, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Andrzeja Boboli Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński spisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu, które okazały się tak istotne dla duchowej odnowy polskiego Kościoła w trudnych latach”. Biskupi nazywają go patronem ewangelizacji w trudnych czasach. Mimo iż od wydania listu minęło 16 lat, to słowa w nim zawarte jak najbardziej są nam potrzebne w świętowaniu jubileuszu małej i dużej Ojczyzny: „Odzyskana dziś wolność polityczno-społeczna stanowi ciągłe wyzwanie i wymaga pogłębienia przez odnowę religijną i moralną. Potrzebujemy duchowego odrodzenia, zarówno w obliczu podziałów, ujawnionych po upadku komunizmu, jak i w perspektywie nowej ewangelizacji jednoczącej się Europy. (...) Św. Andrzej Bobola jest w szczególny sposób patronem jedności, jak na to wskazuje Słowo Boże z jego liturgicznego święta”.
Niedziela zachęca nas do spojrzenia w niebo z radością. W pieśni na ten dzień znamienne są słowa: „Chrystus Pan w niebo wstępuje; / niech się wierny lud raduje!” Papież Benedykt XVI uczy nas, że „Wniebowstąpienie mówi nam, że w Chrystusie nasze człowieczeństwo zostaje wyniesione na wysokości Boga; w ten sposób za każdym razem, gdy się modlimy, ziemia łączy się z niebem. Tak jak kadzidło, spalając się, unosi w górę dym, tak samo, gdy zanosimy do Pana ufną modlitwę w Chrystusie, przenika ona niebiosa i dociera do samego Boga – On ją przyjmuje i jej wysłuchuje”.
Dla wielu wiernych data, która wyznacza Wniebowstąpienie, kojarzyć się będzie z Matką Bożą z Fatimy. Myślę, że warto zastanowić się nad słowami papieża Franciszka, które zostały wypowiedziane w ubiegłym roku w Fatimie: „Nauczycielko Głoszenia Dobrej Nowiny Syna, Znaku palącego Ognia Ducha Świętego, naucz nas, na tym padole radości i bólu, prawd wiecznych, które Ojciec objawia maluczkim”. Prośmy więc NMP z Fatimy i św. Andrzeja Bobolę o odwagę w „łowieniu dusz”.